Strona główna Wieści Wieści Napisali o nas Współpraca Napisz do nas Chcesz pomóc? Księga gości Forum
stało się

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.pijanikierowcy.pl/forum Strona Główna -> Jeśli już jechałeś na gazie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
jurgen



Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 1

PostWysłany: Pon Paź 16, 2006 1:27 am    Temat postu: stało się Odpowiedz z cytatem

Witam. Popełniłem najgłupszy czyn w moim życiu... Stało się... Od tego czasu minęło już 13 miesięcy. Zostałem skazany m.in. na karę pozbawienia prawa jazdy w okresie 2 lat. Pytanie: czy po roku (który już upłynął) mogę się zwrócić o wcześniejsze zakończenie kary (pozbawienia prawa jazdy) czy też nie? Do kogo wysłać ewentualny wniosek, prokuratury czy sądu? Wiem, że szanse są minimalne ale jakieś zawsze są... Przestrzegam wszystkich przed taką głupotą!!! Nie udawajcie cwaniaków myśląc, że po 4 browarach jesteście w stanie prowadzić!!! Z góry dzięki za odpowiedź.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Red. Zajcew
Site Admin


Dołączył: 17 Lip 2006
Posty: 38

PostWysłany: Sro Paź 18, 2006 7:54 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam. Napisałem do kolegi z drogówki powinien za jakiś czas odpisać. Pozdrawiam
_________________
Alkohol wypity, samochód rozbity, kierowca za(b)pity
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Adam,K



Dołączył: 02 Lis 2006
Posty: 2

PostWysłany: Czw Lis 02, 2006 9:22 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam.
Pytanie tylko dlaczego mieliby Ci oddać wcześniej prawko? Nie jest większą przestrogą dopełnienie kary do końca niż skracanie jej? Jeśli teraz oddadzą Ci prawko przed termonem pomyślisz-nie było tak źle i może pewnego dnia popełnisz ten sam błąd. Z 2 jednak strony może każdemu należy dać w życiu szansę? Sam nie wiem.
Pozdrawiam.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciej



Dołączył: 15 Lis 2006
Posty: 1

PostWysłany: Pią Lis 17, 2006 10:02 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Możesz się o to starać, ale wcześniej radzę się skontaktować z prawnikiem. Niestety przy obecnej nagonce na kierowców na podwójnym gazie szanse są minimalne (chciałoby się rzec, na poziomie promili...).Pozdrawiam!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
edek997



Dołączył: 20 Lis 2006
Posty: 3

PostWysłany: Pon Lis 20, 2006 2:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam. Osobiście znajduję się w podobnej sytuacji. Wiem, że pewno za chwilę podniesie się wielkie larum, że mój post jest sprzeczny z zasadami współżycia społeczego, moralnością i bóg jeden wie z czym jeszcze. Wszyscy jesteśmy jednak ludźmi i wszyscy popełniami błędy, każdemu należy się pomoc w trudnych dla tej osoby chwili. A skoro mamy kulawe prawo to uważam, że należy to wykorzystać. Stąd też ten post.

Moja historia wygląda następująco. Prowadziłem samochód będąc dobrze nasycony etanolem. Wpadłem do rowu, rozbiłem doszczętnie samochód, doznałem pewnych uszczerbków na zdrowiu. Jak przyjechała policja to smacznie spałem (pije sporadycznie, więc 2,5 promila to był dla mnie wynik "imponujący).

Na drugi dzień po wytrzeźwieniu zostałem doprowadzony do prokuratora. Został mi przedstawiony zarzut z art. 178 par. 1 k.k., zatrzymane prawo jazdy, dogadałem się z prokuratorem, że celem zabezpieczenia przyszłej ewentualnej grzywny wpłacę 1,5 tys. na rachunek depozytowy sądu, a on wyda stosowne postanowienie w tej kwestii. Tak też się stało

Wszystko odbyło się więc zgodnie z regułami. O co więc chodzi? Otóż chodzi mi o zatrzymanie prawa jazdy. Odbyło się to, jak każdorazowo w takim przypadku, na podstawie ustawy Prawo o ruchu drogowym, a dokładnie na podstawie art. 137 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 135 ust. 1 pkt 2 tejże ustawy:
"Art. 137. 1. Postanowienie o zatrzymaniu prawa jazdy, w przypadkach określonych w art. 135 ust. 1 pkt 1 lit. a) oraz pkt 2, wydaje w terminie 14 dni od dnia otrzymania prawa jazdy:
1) prokurator - w toku postępowania przygotowawczego, a sąd - po przekazaniu sprawy do sądu"

"Art. 135. 1. Policjant:
(...)
2) może zatrzymać prawo jazdy za pokwitowaniem w razie uzasadnionego podejrzenia, że kierowca popełnił przestępstwo lub wykroczenie, za które może być orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów".


A teraz możecie mi wierzyć (lub nie(, że jest to najkorzystniejsze rozwiązanie w mojej obecnej sytuacji. Poprzez zabranie prawa jazdy nie zostałem pozbawiony uprawnień do kierowania pojazdów, a jedynie dokumentu, który te uprawnienia wykazywał. Przypuszczam, że w mojej sprawie zostanie orzeczona kara pozbawienia wolności w zawieszeniu (pierwsze złamanie prawa, brak ofiar, negatywne już poniesione skutki dla mnie jako sprawcy - uszczerbek na zdrowiu, rozbite służbowe auto), grzywna (zapewne te 1,5 tys.) oraz zakaz prowadzenie pojazdów na 2-4 lat (tak twierdzi mój adwokat na podstawie swojej dość długiej praktyki). Dlaczego uważam, że jest to pozytywne rozwiązanie? Otóż nie mogę sobie pozwolić na zaniechanie prowadzenia samochodu w ogóle. W chwili obecnej jeśli zostane zatrzymany przez policję to zostanę ukarany na podstawie art. 95 kodeksu wykroczeń grzywną w wysokości do 250 zł lub karą nagany (i 10 pkt, co daje możliwość dwukrotnego "złapania" przez drogówkę) Proces potrwa pare lat, a dokładnie tyle na ile orzekną mi zakaz prowadzena pojazdów w I instancji-wykorzystam wszystkie mozliwosci jakie daje kodeks postepowania karnego). W tym czasie pozbawiony będę prawa jazdy, czas ten podlegać będzie zaliczeniu na poczet orzeczonego środka karnego w postaci zakazu prowadzenia pojazdów. W rezultacie okaze się, że po uprawomocnieniu się wyroku zapiszę się grzecznie na egzamin i odbiorę nowe prawo jazdy. Oczywiście cały czas będę jeździł autem bez dokumentu (ale z uprawnieniami!).

Gdyby ktoś pomyślał i nie zabrał mi prawa jazdy, tylko poczekał do wyroku to zostałbym pozbawiony możliwości takiego bezkarnego jeżdżenia. Złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych skutkowało by:
1) możliwością odwieszenia wyroku,
2) popełnieniem kolejnego przestępstwa z art. 244 k.k.:
"Art. 244. Kto nie stosuje się do orzeczonego przez sąd zakazu zajmowania stanowiska, wykonywania zawodu, prowadzenia działalności, prowadzenia pojazdów lub obowiązku powstrzymania się od przebywania w określonych środowiskach lub miejscach, zakazu kontaktowania się z określonymi osobami lub zakazu opuszczania określonego miejsca pobytu bez zgody sądu albo nie wykonuje zarządzenia sądu o ogłoszeniu orzeczenia w sposób w nim przewidziany,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3".


Nie przekonuję nikogo, że jazda na podwójnym gazie jest dobra i bezkarna. Nie jest. Mało tego, uważam ją za przejaw skrajnej głupoty i nieodpowiedzialności. Niestety sam się musiałem przekonać na własnej skórze, że kiedyś może się to źle skończyć. Uważam jednak, że dla niektórych znalezienie się w takiej sytuacji jest wystarczającą nauczką na przyszłość i należy takim osobom w miarę możliwości pomóc wykaraskać się z opresji i dać drugą szansę. Mam nadzieję, że powyższy sposób na w miarę bezpieczne poruszanie się bez prawa jazdy pomoże par osobom. Oczywiście mogą nastąpić pewne komplikacje (np. z ubezieczeniem w razie stłuczki, ale to też zależy od konkretnej umowy ubezpieczenia), ale może pewnym osobom pomogą np. utrzymać pracę i w miarę normalnie funkcjonować.
Teraz czekam na krytykę tego posta...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
olo1977



Dołączył: 05 Gru 2008
Posty: 1

PostWysłany: Pią Gru 05, 2008 9:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

witam , ok będe jechał zatrzyma mnie policja i co powiem, że zgubiłem dokument ,że go nie mam bo co, przecież to sprawdzą i dowiedzą się dlaczego go nie mam,że zostało zatrzymane niezależnie od tego czy sprawa była czy nie, ja zostałem złapany niedawno drugi raz, pierwszy w 02.2005 zwykła kontrola, teraz 27.2008 mialem prawie 3 promile znów kontrola, dziekuje Bogu i policjantom za to że skończyło sie tak za pierwszym jak i drugim razem ze nikt nie ucierpial przez moja głupotę, co mogę powiedziec to szczerze jest mi wstyd, a jak by to się skończyło tragicznie to co wtedy można powiedziec ''jakiejś wdowej ,wdowcowi lub osieroconemu dziecku" , w tedy chciałbym zeby mnie chyba roztrzelali bo nie moglbym im spojrzec w oczy, kara bedzie wysoka, ale nalezy mi się i kazdemu takiemu jak ja zeby sie w koncu nauczyl i zrozumial i inni tez, a jestem taki samokrytyczny bo mam corke 6letnia i nie chciałbym zeby rozjechal ja pijany kierowca, czas pauzowania w jezdzie trzeba przeznaczyc na przemyslenia co sie zrobilo i nie ma co szukac luk w prawie zeby jezdzic dalej
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.pijanikierowcy.pl/forum Strona Główna -> Jeśli już jechałeś na gazie Wszystkie czasy w strefie GMT
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
© 2006 PijaniKierowcy.pl
do góry